Dlaczego pizza jest niezdrowa?

Pizza – niezdrowy przysmak, który powinien być omijany przez wszystkich szerokim łukiem. Taka opinia utrzymywana jest przez wielu przeciwników szybkiego żywienia. Czy aby na pewno w dzisiejszych czasach ta opinia jest słuszna? Na przestrzeni kilku lat wiele się zmieniło i obecnie pizza pod postacią wysokokalorycznego, amerykańskiego placka jest już tylko mitem podtrzymywanym przez nieświadome osoby.

Oczywiście to, że na rynek weszły zdrowsze odmiany pizzy nie oznacza, że tradycyjna pizzeria oferująca gruby placek z dużą ilością sosu pomidorowego i dodatków zniknęła z kulinarnej mapy Polski, na pewno jednak liczba takich miejsc zdecydowanie się zmniejszyła. Nowy, zdrowszy rodzaj pizzy jest przyszłością szybkiej kuchni. Można zauważyć, że nawet ze szkolnych stołówek wycofywane są posiłki, które nie do końca wiążą się ze zdrowym trybem życia. Jeszcze do nie dawna również  tam można być zakupić niewielki pizzerinki – szybkie bułeczki wzorowane na pizzy, które można zjeść również na zimno.

Kalorie w jedzeniu

Ich wycofanie było słuszną decyzją lecz w zamian można by wprowadzić pizzę, która będzie przykładem zdrowego posiłku. Niewielkie kawałki pizzy sprzedawane na sztuki, wypiekane na zdrowej mące z dodatkiem domowej sosu pomidorowego ze świeżych przecieranych pomidorów oraz świeżych ziół. Ponadto wiele osób twierdzi, że każda pizzeria powinna do swojej oferty wprowadzić alternatywę zarówno dla osób lubiących tradycyjne, klasyczne i wysokokaloryczne rozwiązania kulinarne, jak również dla tych, którzy ponad wszystko cenią sobie zdrowe jedzenie i same naturalne składniki.

Jaką lubisz pizzę?

Taka pizzeria oferująca różny produkt dopasowany do klienta ma największe szanse na przetrwanie na rynku wśród stosunkowo dużej obecnie konkurencji. Ponadto każde działanie, w którym kolejna pizzeria wprowadza zdrową alternatywę przekonuje społeczeństwo, że pizza nie jest już tylko niezdrowym przysmakiem i symbolem fast foodu. Jest to posiłek, który może być równie pozytywny i wartościowy energetycznie jak inne, zdrowe jedzenie. Ponadto pizza w takiej postaci może być również elementem składowym diety redukcyjnej, która pozwoli na zrzucenie kilogramów. Pizza w dwudziestym pierwszym wieku staje się symbolem zdrowego jedzenia, przestaje straszyć nadprogramowymi kilokaloriami i ukazuje się w całkowicie nowej, zdrowej i nasyconej smakiem postaci.

Osobliwy rekord miłośnika pizzy

Są ludzie, dla których pizza, nie ważne czy ta zjedzona w pizzerii, czy zrobiona samodzielnie, jest całym światem. Jednym z nich jest Amerykanin Scott Wiener, który niedawno ustanowił rekord Guinessa w bardzo osobliwej kategorii. Tutaj nie ma przesady w stwierdzeniu, że wokół pizzy kręci się cały jego świat. Na co dzień Scott zajmuje się oprowadzaniem turystów po najsłynniejszych pizzeriach w Nowym Jorku. Nie jest to byle jakie oprowadzanie, chodźcie, ta pizzeria jest fajna, pokażę ją Wam, Scott jest profesjonalnym przewodnikiem, przed którym pizza nie ma żadnych tajemnic.

Rekordowe jedzenie

Sam Amerykanin uważa, że pizza to jedna z jego największych miłości, a tygodniowo zjada około 15 kawałków. Niejedna pizzeria zna już na pamięć numer do niego, jednak jaki jest ten rekord, o którym mowa była wcześniej? Oczywiście największa ilość zgromadzonych pudełek po pizzy! Rekord ten padł w 2013 roku, kiedy to hobby, które w tamtym czasie Scott Wiener uskuteczniał już ponad cztery lata, przyniosło oczekiwany przez niego rezultat. 14 listopada komisja zajmująca się Rekordami Guinnessa nagrodziła Scotta tytułem rekordzisty świata. Nie ma się czemu dziwić, w końcu kolekcja Amerykanina w tamtym czasie wynosiła aż…595 pudełek! Scott śmieje się, że kiedy dorastał, uważał pudełka po pizzy za nudne, białe, niczym nie wyróżniające się kartony, jednak po czterech latach zbierania, całkowicie zmienił swoje zdanie i ze śmiechem przyznaje, że był w wielkim błędzie, a pudełka po pizzy mogą być tak różnorodne, jak rodzaje tak uwielbianego przez niego dania.

Pizza na kolację?

pizzaNa kolekcję składają się pudełka, które zdobył samodzielnie, zamawiając pizzę z różnych lokali ,oraz te, które podarowali mu znajomi, rodzina czy turyści, których oprowadzał po nowojorskich pizzeriach. Może ciężko w to uwierzyć, ale kartony po pizzy, które zgromadził Scott pochodzą z aż 42 różnych krajów! Można powiedzieć, że pudełka po pizzy pochodzą ze wszystkich kontynentów.

Każde z pudełek po wykorzystaniu musiało zostać dokładnie wyczyszczone i przygotowane do jego przechowywania, by nie straciło swojego oryginalnego wyglądu oraz nie uległo wilgoci. Całą kolekcję, która rośnie do tej pory, trzyma w swoim mieszkaniu, w którym powoli zaczyna brakować już miejsca. Nic dziwnego, w końcu przez dwa lata od pobicia rekordu wynik Scotta powiększył się zapewne o ponad sto sztuk. Wyjścia są dwa, albo kupić większe mieszkanie albo powoli zacząć zmniejszać swoją ukochaną kolekcję, która przyniosła mu z pewnością więcej sławy, jako przewodnikowi po pizzeriach.